Do wojewody podlaskiego trafił wniosek mieszkańca okolic Białegostoku, który domaga się wypłaty 28 tys. zł odszkodowania za konia przejętego we wrześniu 1939 roku przez wojsko na cele obronne. Wcześniej sprawą zajmowały się administracja skarbowa i sąd.

W połowie października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę osoby prywatnej na decyzję służb skarbowych, które uznały, że kwestia takiego odszkodowania to nie ich kompetencja.

W uzasadnieniu sąd ocenił - analizując obowiązujące przepisy, w tym ustawę o powszechnym obowiązku obrony i przepisy wykonawcze do niej - że jedynym organem właściwym, który mógłby kwestię zasadności wniosku ocenić, jest wojewoda.

Rzeczniczka wojewody podlaskiego Anna Idźkowska poinformowała w środę, że takie dokumenty do urzędu właśnie wpłynęły. - Wnioskodawca domaga się zapłaty 28 tys. zł z tytułu wypłaty odszkodowania za konia, pobranego 3 września 1939 r. przez Wojskową Komisję Poborową - dodała.

Czytaj cały artykuł

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dotosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb klientów. Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki. Korzystanie z tej strony bez zmian ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

rozumiem
Pozycjonowanie